W skrócie
Beton samozagęszczalny (SCC) został zaprojektowany tak, aby mógł spływać do skomplikowanych lub silnie zbrojonych szalunków bez konieczności stosowania tradycyjnych wibratorów. Jednak po ułożeniu nie pozostaje on w tym samym stanie świeżym: tworzy strukturę wewnętrzną, twardnieje i w różny sposób oddziałuje z każdą kolejną warstwą ułożoną nad nim.
Innymi słowy, ciśnienie w szalunku, tempo wznoszenia, temperatura, przerwy w pracy, wypełnianie oraz przyczepność międzywarstwowa są ze sobą powiązane. Stanowią one różne elementy tego samego procesu zależnego od czasu, mimo że ekipy budowlane często traktują je jako odrębne kwestie.
Najważniejsze pytanie nie dotyczy jedynie tego, czy beton SCC należy wylewać szybko czy powoli, ale tego, czy założenia przyjęte na etapie planowania nadal odpowiadają właściwościom betonu i warunkom wylewania na placu budowy.
Dlaczego SCC ulega zmianom po wszczepieniu
Beton samozagęszczalny wlewa się do szalunku pod własnym ciężarem, wypełniając formę i przepływając przez gęste zbrojenie bez konieczności stosowania wibracji. Dzięki temu sprawdza się doskonale w elementach o intensywnym zbrojeniu, o złożonej geometrii oraz wszędzie tam, gdzie wibrator nie ma realnej możliwości dotarcia, a ponadto eliminuje źródło zmienności, które trudno jest kontrolować.
Właśnie ta właściwość sprawia, że beton SCC zasługuje na szczególną uwagę podczas układania. Świeży beton SCC może zachowywać się znacznie bardziej jak płyn niż beton wibrowany w sposób tradycyjny, dlatego nacisk na szalunek jest często projektowany ostrożnie, z uwzględnieniem pełnego ciśnienia hydrostatycznego tam, gdzie jest to konieczne.
Gdy jednak SCC osiągnie stan spoczynku, jego zachowanie ulega zmianie i uruchamiają się równolegle dwa procesy:
-
Beton twardnieje, nie tracąc jednak swojej elastyczności. Mieszanie , pompowanie i przepływ sprawiają, że beton pozostaje w ruchu. Gdy ruch ten ustaje, beton odbudowuje swoją strukturę wewnętrzną, a po ponownym wzburzeniu znów staje się plastyczny. Zjawisko to określa się zazwyczaj mianem tiksotropii.
- Twardnieje. W tym samym czasie zachodzi proces hydratacji cementu, a to stwardnienie jest nieodwracalne.
Wszystko to razem sprawia, że ciśnienie przenoszone na szalunek może zacząć spadać po wylaniu betonu, zamiast utrzymywać się na poziomie wartości początkowej. Innymi słowy: ciśnienie działające na szalunek w dowolnym momencie zależy w dużym stopniu od tego, jak długo beton pod nim pozostawał w stanie spoczynku, co jest kwestią zarówno kolejności prac na placu budowy, jak i składu mieszanki.
Właśnie dlatego ciśnienie w szalunku SCC nie zależy wyłącznie od jednej wartości. Istotne znaczenie mają: właściwości mieszanki, temperatura, tempo wylewania, geometria oraz przerwy w pracach. Ponieważ zachowanie mieszanki różni się w zależności od konkretnej partii, projektowanie z uwzględnieniem pełnego ciśnienia hydrostatycznego pozostaje najbezpieczniejszym rozwiązaniem, dopóki rzeczywiste zachowanie nie jest znane — choć wiąże się to z pewnymi kosztami, ponieważ taki szalunek jest cięższy, wymaga większej liczby łączników i dłużej trwa jego montaż.
Przed wylaniem: konsystencja nadal ma znaczenie
Wszystko to odnosi się do betonu, który zachowuje się zgodnie z założeniami. Zakłada się przy tym, że materiał dostarczany do szalunku jest zgodny ze specyfikacją, a w przypadku betonu samoispływającego (SCC) jest to założenie bardziej restrykcyjne, niż mogłoby się wydawać.
Sama wysoka płynność nie wystarcza do uzyskania dobrego betonu samopoziomującego (SCC). Beton musi płynąć i przedostawać się przez zbrojenie, zachowując jednocześnie wystarczającą stabilność, by zapobiec segregacji, a zakres tej równowagi jest węższy niż w przypadku betonu konwencjonalnego. Niewielkie zmiany w recepturze, wilgotności kruszywa, dawkowaniu domieszek lub zawartości wody mogą spowodować, że beton nie będzie spełniał wymagań specyfikacji w obu kierunkach: będzie zbyt gęsty, by prawidłowo wypełnić formę, lub zbyt płynny, by zachować stabilność.
Dlatego też dotychczasowe testy SCC nadal mają zasadnicze znaczenie. Monitorowanie nie zastępuje ich.
| Co jest sprawdzane | Test | Standardowy |
| Jak dobrze beton się rozlewa | Slump-flow,t500 | EN 12350-8 |
| Jak duża jest jego lepkość podczas przepływu | Lejek w kształcie litery V | EN 12350-9 |
| Czy przejdzie wzmocnienie | Pudełko typu L / Pierścień typu J | EN 12350-10 / -12 |
| Niezależnie od tego, czy powoduje segregację | Segregacja sitowa | EN 12350-11 |
Za wszystkimi tymi czynnikami stoi zawartość wody jako zmienna decydująca. Stosunek wody do cementu wpływa na wytrzymałość i trwałość, a ponadto jest to jeden z czynników, które najczęściej ulegają zmianie na odcinku między węzłem betoniarskim a miejscem wylewu.
Określenie zawartości wody i stosunku woda/cement w świeżym betonie
SONO Hub określa zawartość wody w świeżym betonie na placu budowy oraz, o ile dostępne są wymagane dane dotyczące receptury, oblicza stosunek wody do cementu. Pozwala to na sprawdzenie dostarczonego materiału, zanim zostanie on wbudowany w konstrukcję.
Nie zastępuje to ustalonych badań odbiorczych SCC zgodnie z normą EN 12350. Stanowi uzupełnienie w postaci wartości pomiarowej przy dostawie, przekształcając subiektywną ocenę w udokumentowaną wartość liczbową.
Współczynnik wzrostu: parametr roboczy, a nie prawo
Współczynnik wzrostu określa, jak szybko poziom betonu podnosi się wewnątrz szalunku, zazwyczaj w metrach na godzinę. Jego związek z ciśnieniem jest oczywisty:
-
Szybsze układanie: świeży beton dociera na miejsce, zanim beton samogęstniejący (SCC) znajdujący się poniżej zdąży w znacznym stopniu uformować swoją strukturę, dzięki czemu ciśnienie może pozostać wysokie.
- Tempo jest wolniejsze: poniższy SCC ma więcej czasu na stwardnienie, więc ciśnienie może zacząć spadać.
Konstrukcja szalunku ma znaczenie. Szalunek ma określoną nośność, a prędkość wylewania jest jednym z parametrów eksploatacyjnych pozwalających na utrzymanie się w jej granicach. Nie jest to sytuacja odwrotna i nie jest to stała właściwość betonu. To, która prędkość jest odpowiednia, zależy od składników, receptury, temperatury betonu, gęstości zbrojenia i geometrii — dlatego obliczona prędkość odnosi się do konkretnej receptury i konkretnego wylewania, a nie do „SCC” jako materiału.
W praktyce prędkość ta jest uzgadniana przed rozpoczęciem wylewania między dostawcą betonu, projektantem szalunku a ekipą budowlaną, przy czym każda ze stron opiera się na własnych założeniach dotyczących składu mieszanki, temperatury i wysokości wylewania lub odstępów czasowych między dostawami. Sam proces wylewania przebiega następnie w oparciu o połączenie wszystkich trzech czynników.
Monitorowanie ciśnienia betonu
PREMO mierzy ciśnienie świeżego betonu wywierane na szalunek podczas wylewania, dzięki czemu ekipa budowlana może śledzić rzeczywistą krzywą ciśnienia, zamiast polegać wyłącznie na krzywej prognozowanej. Jeśli krzywa odbiega od oczekiwanej, staje się to widoczne, gdy jest jeszcze czas na spowolnienie lub wstrzymanie prac.
Następnie zarejestrowane profile służą jako dokumentacja i mogą pomóc w weryfikacji projektów szalunków przy podobnych wylewach. Tam, gdzie konieczne jest wspólne monitorowanie ciśnienia, temperatury i rozwoju wytrzymałości, urządzenie ISC Link łączy te parametry w jednym systemie i posiada wbudowaną łączność komórkową, dzięki czemu nie wymaga oddzielnego urządzenia Hub do przesyłania danych poza plac budowy.
Zmiana temperatury wpływa na wynik obliczeń
Temperatura betonu nie jest taka sama jak temperatura powietrza, a beton dostarczany do szalunku może nie mieć temperatury, na której oparto obliczenia.
Temperatura ma znaczenie, ponieważ wpływa na tempo twardnienia betonu. Ogólnie rzecz biorąc, niższe temperatury mogą spowalniać twardnienie i spadek ciśnienia, podczas gdy wyższe temperatury mogą je przyspieszać. Nie oznacza to jednak, że można sformułować ogólną zasadę: badania wskazują, że temperatura wpływa głównie na tempo spadku ciśnienia, a ma znacznie mniejszy wpływ na wartość szczytową; ponadto w przypadku stosowania opóźniaczy w celu zachowania urabialności w wysokich temperaturach, ciepła mieszanka może dłużej zachowywać płynność niż zimna. Ciśnienie szczytowe betonu samo-zagęszczającego (SCC) zależy od składu mieszanki, więc samo założenie, że „wyższa temperatura oznacza niższe ciśnienie”, nie jest bezpieczne.
Szybkość wzrostu wskazuje, jak szybko dodawana jest świeża mieszanka SCC. Temperatura pomaga określić, jak szybko zmienia się już ułożona mieszanka SCC. Oba parametry są mierzone jednocześnie.
Monitorowanie temperatury i dojrzałości betonu
Systemy TEMO i TEMO Link na bieżącomonitorujątemperaturę betonu wewnątrz elementu, zamiast wyciągać wnioski na jej temat na podstawie warunków pogodowych lub pojedynczego odczytu. W przypadku betonu, który został odpowiednio skalibrowany, ten sam przebieg temperatury można również wykorzystać do oceny wytrzymałości opartej na stopniu dojrzałości, co ułatwia podejmowanie decyzji dotyczących rozbiórki i dokumentuje proces dojrzewania.
ISC Link dodaje te dane dotyczące temperatury i stopnia dojrzałości wraz z ciśnieniem w świeżym betonie.
Przykład z praktyki: założenia a rzeczywiste warunki
Podczas monitorowanego wylewania betonu metodą SCC w tunelu beton wylewano z prędkością około 1 metra na godzinę. W pierwotnych obliczeniach inżynierskich przyjęto temperaturę wylewania wynoszącą 18 °C oraz efektywną wysokość wylewania wynoszącą 5,6 m. Na placu budowy temperatura betonu wynosiła około 27 °C, a efektywna wysokość wylewania świeżego betonu wynosiła około 4,95 m.
Po ponownym obliczeniu na podstawie tych rzeczywistych danych dopuszczalna szybkość wzrostu okazała się znacznie inna, podczas gdy czujniki ciśnienia wskazywały, że ciśnienie spadło stosunkowo szybko po umieszczeniu.
Wniosek nie polega na tym, że wyższa temperatura SCC oznacza „szybsze wylewanie”, ani na tym, że ekipa budowlana powinna zmienić uzgodnione tempo wylewania tylko dlatego, że jeden odczyt wygląda korzystnie. Chodzi o to, że warunki przyjęte do zaplanowania wylewki mogą nie odpowiadać warunkom faktycznie panującym na miejscu. Pomiary pokazują tę różnicę.
Wolniejsza jazda niekoniecznie oznacza większe bezpieczeństwo
Jeśli szybsze układanie betonu może zwiększyć ciśnienie w szalunku, kuszące jest założenie, że najwolniejsze wylewanie musi być najbezpieczniejsze. SCC sprawia, że wniosek ten jest zbyt uproszczony, ponieważ pomija to, co dzieje się z betonem w trakcie oczekiwania.
Beton samopłynny (SCC) jest zazwyczaj układany w kolejnych warstwach. Podczas gdy jedna warstwa „czeka”, następna jest już nakładana. W przypadku betonu tradycyjnego powierzchnię styku można ponownie wibrować, aby ponownie ją zintegrować; w przypadku betonu samopłynnego wibracja nie wchodzi w skład koncepcji, więc połączenie musi powstać wyłącznie dzięki pływności materiału. Badania nad wylewaniem wielowarstwowego betonu samopłynnego wykazały, że dłuższe przerwy w pracy i większa grubość konstrukcji wiążą się z widocznymi liniami podziału warstw, osłabioną przyczepnością międzywarstwową oraz gorszą szczelnością na styku warstw.
W tym przypadku występuje rzeczywiste napięcie: mieszanka, która szybko twardnieje w stanie spoczynku, sprzyja utrzymaniu ciśnienia w szalunku, ale niekorzystnie wpływa na przyczepność w przypadku opóźnienia. Złącza zimne nie są zjawiskiem charakterystycznym wyłącznie dla betonu samozagęszczalnego (SCC). Cechą wyróżniającą SCC jest to, że ma on się zagęszczać dzięki własnemu płynięciu, bez możliwości wykorzystania wibracji do ponownego uformowania powierzchni styku.
Ma to praktyczne konsekwencje: ciągłość między warstwami to w dużej mierze kwestia logistyki: częstotliwość przejazdów ciężarówek, wydajność pomp, dostępność oraz to, co się dzieje, gdy dostawa się opóźnia. Uzgodnienie maksymalnego dopuszczalnego opóźnienia przed rozpoczęciem wylewania jest bardziej przydatne niż reagowanie dopiero wtedy, gdy warstwy już stwardniały.
Zatem ani „jak najszybciej”, ani „wolniej zawsze jest bezpieczniej” nie są właściwymi zasadami. Celem jest zrozumienie zakresu parametrów roboczych dla montowanego czujnika SCC oraz kontrolowanie zarówno ciśnienia, jak i ciągłości między warstwami. To właśnie ciągłe dane dotyczące ciśnienia i temperatury pozwalają dostrzec granice tego zakresu.
Wypełnianie w miejscu, gdzie nikt nie może tego zobaczyć
Beton SCC jest często wybierany, ponieważ może wypełnić skomplikowane kształty i przedostać się przez gęste zbrojenie. Są to również obszary, w których wizualna kontrola jest najtrudniejsza. Szalunki tunelowe, gęsto zbrojone ściany oraz obszary wokół elementów wbudowanych mogą zasłaniać beton przed osobami go układającymi, a konwencjonalne metody kontroli, takie jak oględziny powierzchni szalunku lub badania próbek sześciennych, nie dają wystarczających informacji na temat wnętrza. Pustki ujawniają się zazwyczaj dopiero po rozebraniu szalunku.
W przypadku betonu wibrowanego sam pogrzebacz stanowi w pewnym sensie prymitywną formę informacji zwrotnej. Operator wyczuwa zmianę oporu, słyszy zmianę tonu i obserwuje, jak powierzchnia się zamyka. W przypadku betonu samojezdnego (SCC) nic z tego nie ma miejsca. Beton ma przemieszczać się samodzielnie, a ekipa nie ma fizycznego kontaktu z obszarami, do których musi dotrzeć.
Pozostają jedynie pośrednie oznaki: różnica między rzeczywistą a obliczoną objętością, poziom w górnej części formy oraz wygląd na dostępnych powierzchniach. Działają one dopóki geometria nie stanie się zbyt skomplikowana. Za zagęszczoną klatką lub nad osadzonym elementem kieszeń uwięzionego powietrza wyprzedza bardzo niewielką objętość i nie powoduje żadnych widocznych zmian na powierzchni.
Koszt rzadko wiąże się z samym ubytkiem. Powstaje on dopiero w momencie jego wykrycia. Naprawa po uderzeniu wymaga dostępu, uzyskania zgody oraz ponownej obróbki elementu, który już teraz dźwiga własny ciężar.
Wykrywanie betonu i monitorowanie zagęszczenia
PHONO można je zainstalować w kluczowych miejscach, aby sygnalizować moment, w którym beton do nich dotrze, zamieniając w ten sposób przypuszczenie dotyczące postępu wypełniania w pewność. W przypadku prawdziwego zastosowania betonu samozagęszczalnego (SCC) jego istotną rolą jest wypełnianie oraz weryfikacja obecności betonu, ponieważ konwencjonalne zagęszczanie mechaniczne nie wchodzi w zakres koncepcji SCC.
Od założeń do aktualnych informacji
Badania świeżego betonu dostarczają informacji o tym, jak zachowywał się beton samopłynny (SCC) w momencie pobrania próbki; obliczenia szalunkowe wskazują, na podstawie jakich założeń zaprojektowano wylewkę. Żadne z tych źródeł nie jest w stanie samodzielnie pokazać wszystkiego, co dzieje się wewnątrz szalunku po rozpoczęciu wylewki.
Pomiary ciśnienia, temperatury, wypełnienia i dojrzałości dostarczają bezpośrednich informacji na temat procesu wylewania w trakcie jego trwania. Nie zastępują one jednak specyfikacji betonu, projektu szalunku, badań odbiorczych ani oceny inżynierskiej. Pomagają one zniwelować różnicę między tym, co zostało zaprojektowane, a tym, co faktycznie występuje na placu budowy. Różnica ta jest zazwyczaj niewielka. Czasami jednak tak nie jest, a jedynym sposobem na dostrzeżenie różnicy jest oględziny.
Istnieje jeszcze jedna korzyść, która ujawnia się dopiero później. Każdy pomiar pozostawia po sobie zapis, a właśnie po ten zapis sięgasz, gdy klient, inżynier konstrukcyjny, ubezpieczyciel lub Twój własny zespół zapyta, dlaczego wylewanie betonu przebiegało właśnie w ten sposób. Tego rodzaju dokumentację znacznie łatwiej jest uzyskać jako produkt uboczny samego wylewania niż odtworzyć ją później.
W firmie Vemaventuri wierzymy, że właśnie na tym polega istotna zmiana: od zadawania wyłącznie pytania „Czego oczekiwaliśmy od betonu?”, do możliwości zadania również pytania „Jak zachowuje się beton w tej chwili?”.
Najważniejsze wnioski
- Ze względu na wysoką płynność betonu SCC szczególne znaczenie mają ciśnienie w szalunku oraz właściwości układania; ciśnienie zależy również od tego, jak długo beton znajdujący się poniżej pozostawał w stanie spoczynku.
- Współczynnik wzrostu opiera się na założonych warunkach; jest to parametr eksploatacyjny, a nie uniwersalne ograniczenie prędkości SCC.
- Temperatura betonu może wpływać na zachowanie pod ciśnieniem i może odbiegać od założeń projektowych. Zasada „im cieplej, tym mniejsze ciśnienie” nie jest wiarygodna jako ogólne przybliżenie.
- Wolniejsze tempo nie oznacza automatycznie większego bezpieczeństwa: długie przerwy mogą wpływać na ciągłość i wiązanie międzywarstwowe.
- W ukrytych obszarach nie da się ocenić wypełnienia na oko. Pustkę zwykle wykrywa się dopiero po zdjęciu szalunku, a jest to moment, w którym jej wykrycie wiąże się z największymi kosztami.
- Projektowanie z uwzględnieniem pełnego ciśnienia hydrostatycznego jest bezpieczne, ale kosztowne; znajomość zachowania konkretnej mieszanki pozwala na projektowanie w oparciu o fakty.
- Badanie świeżego betonu nadal ma kluczowe znaczenie, natomiast monitorowanie w czasie rzeczywistym zapewnia lepszy wgląd w sytuację po wbudowaniu betonu w konstrukcję.
Ponieważ w przypadku betonu samozagęszczalnego czas to nie tylko element harmonogramu. To część właściwości tego materiału.
Bibliografia i normy
-
DIN 18218:2010-01. Ciśnienie świeżego betonu na szalunku pionowym.
-
EN 206, EN 13670 oraz EN 12350-8 do -12. Beton: specyfikacja, wykonanie i badania świeżego betonu.
-
ACI PRC-237.2-21. Ciśnienie wywierane przez beton samozagęszczalny. Amerykański Instytut Betonu.
-
EFNARC / Europejska Grupa Projektowa ds. Betonu Samozagęszczającego (2005). Europejskie wytyczne dotyczące betonu samozagęszczającego.
-
Megid, W.A. i Khayat, K.H. Badania nad wiązaniem międzywarstwowym w odlewaniu wielowarstwowym betonu samozagęszczalnego.
-
Proske, T. i Khayat, K.H. (2005). Wpływ szybkości wylewania i temperatury betonu na ciśnienie boczne wywierane przez beton samopłynny (SCC) na szalunek. „Materials and Structures” 38.
Chcesz dowiedzieć się więcej o monitorowaniu wydajności konstrukcji betonowych?
Zaprezentujemy rozwiązanie Vemaventuri w 20-minutowym demo online bez żadnych zobowiązań.





